poniedziałek, 15 lipca 2013
Moja mała kolekcja:)
Ostatnio moje King'owe zbiory nieco się powiększyły i zawierają już 40 pozycji:) Taka pełna liczba zainspirowała mnie, żeby zrobić kilka fotek. Co prawda brakuje tutaj dwóch tytułów (Cmentarz dla zwierząt, Ostatni bastion..), ale i tak myślę, że ładnie się prezentuje:)
Aktualnie w kolekcji znajdują się:
1. Desperacja 21. Colorado Kid
2. Sklepik z marzeniami 22. Ostatni bastion Barta Dawesa
3. Rose Madder 23. Łowca snów
4. Po zachodzie słońca 24. Wszystko jest względne
5. To 25. Uciekinier
6. Miasteczko Salem 26. Insomnia (wersja w jęz.ang.)
7. Lśnienie 27. Bezsenność
8. Buick 8 28. Cujo
9. Stukostrachy 29. Marzenia i koszmary
10. Oczy smoka 30. Regulatorzy
11. Worek kości 31. Zielona mila
12. Ręka mistrza 32. Wielki marsz
13. Historia Lisey 33. Pokochała Toma Gordona
14. Dolores Claiborne Seria Mroczna wieża:
15. Gra Geralda 34. Roland
16. Cmentarz dla zwierząt 35. Powołanie trójki
17. Carrie 36. Ziemie jałowe
18. Talizman 37. Czarnoksiężnik i kryształ
19. Czarny dom 38. Wilki z Calla
20. Nocna zmiana 39. Pieśń Susannah
40. Mroczna wieża
Swoją przygodę z Kingiem zaczęłam od Miasteczka Salem. Jednak moje ulubione książki to: Ręka mistrza i To. A wy? Od czego zaczęliście i które najbardziej przypadły Wam do gustu?:)
sobota, 6 lipca 2013
Carlos Ruiz Zafon - Książę mgły

Autor: Carlos Ruiz Zafon
Tytuł: Książę mgły (El Principe de la Niebla)
Przekład: Katarzyna Okrasko, Carlon Marrodan Casas
Wyd.: Muza SA
Ilość stron: 224
Data wydania: 2013
Ocena: 6/10
"Max przeczytał kiedyś w jednej z książek ojca, że pewne obrazy z dzieciństwa zostają w albumie pamięci wyryte niczym fotografie, niczym sceneria, do której człowiek zawsze wraca pamięcią, choćby upłynęło nie wiadomo jak wiele czasu."Zapewne większość z was kojarzy Zafona z cyklu: Cmentarz zapomnianych książek (m.in. Cień wiatru). Ja postanowiłam sięgnąć nieco głębiej do jego twórczości. Książę mgły to jego pierwsza książka, a także pierwsza część cyklu: Trylogia mgły. Skierowana jest dla młodzieży, o czym sam autor wspomina już we wstępie. Potraktowałam ją zatem jako lekką lekturkę na jeden wieczór. Książeczka jest mała i dość cienka:)
W obawie przed trwającą wojną, Maximilian Carver sprzedaje dom i przeprowadza się wraz z rodziną do spokojnego miasteczka na wybrzeżu Atlantyku. Trójka jego dzieci nie jest tym pomysłem zachwycona. Zostawiają za sobą szkołę, przyjaciół i ulubione miejsca, a trafiają do starej opuszczonej chatki na plaży. Dom skrywa jednak wiele tajemnic...
..które powoli, lecz skutecznie odkrywa trzynastoletni Max (imię ma po ojcu:). Za chatką znajduje się zaniedbany, spowity mgłą ogród. Zaciekawiony chłopiec zrywa łańcuchy z bramy i przedostaje się do środka. We mgle dostrzega kilka postaci.. białe posągi cyrkowców ustawione na kształt gwiazdy. Hmm.. czyżby jeden się poruszył? Upss..chyba mi się przywidziało;)
Niedługo po tym zdarzeniu Max poznaje Rolanda. Nowy kolega oprowadza go po całej okolicy, opowiadając miejscowe legendy i ciekawostki. Szybko się zaprzyjaźniają, a nawet pojawia się mały romansik między Rolandem a siostrą Maxa - Alicją. Tak poznajemy głównych bohaterów. Druga siostra wraz z rodzicami zostaje zepchnięta z czołówki. Zafon w umiejętny sposób pozbył się ich - wysyłając do szpitala - już na samym początku:) Z czasem stare legendy zaczynają żyć własnym życiem, a dzieciaki muszą stawić im czoła. Przecież dorośli mogliby nie uwierzyć..
Zafon w magiczny sposób opisuje miejsca i zdarzenia. Nie trzeba mieć wybujałej wyobraźni, aby znaleźć się pośród tych dzieciaków oraz z ich naiwnością i entuzjazmem odkrywać niezwykłe historie. Książka jest wspaniałym powrotem do dzieciństwa. Może nie zaskakuje oryginalnością i akcja jest dość przewidywalna, ale ma swój niesamowity klimat.
Może się mylę, ale wyczuwam tutaj lekką inspiracją panem Kingiem, np. żądny krwi klown ("To"), spełnienie życzenia za dziwną przysługę ("Sklepik z marzeniami"). A może za dużo się mistrza naczytałam i teraz wszędzie go widzę;) Jako ciekawostkę powiem jeszcze tylko, że pojawia się (bardzo) mały akcent polski, a mianowicie bogaty kupiec Skolimowski:) Amen.
Subskrybuj:
Posty (Atom)