Autor: Jo Nesbo
Tytuł: Łowcy głów (Hodejegerne)
Przekład: Iwona Zimnicka
Wyd.: Wydawnictwo Dolnośląskie
Ilość stron: 226
Ilość stron: 226
Data wydania: 2008
Ocena: 7/10
Ocena: 7/10
Polubiłam te skandynawskie klimaty. Wiejące chłodem i sensacją. Zapuszczasz się w to, z pozoru, spokojne życie wyższych sfer. Pełne dzieł sztuki, pieniędzy i tej wytwornej uprzejmości, którą należy zachować, przebywając w takim towarzystwie.Wszyscy uśmiechają się do siebie, a co kryje się w ich myślach? Może właśnie ktoś planuje morderstwo, a może tylko mały, niecny podstęp, aby osiągnąć kolejny cel..
Roger Brown jest cenionym łowcą głów. Najlepszy w swoim fachu. Koledzy pragną poznać jego sekret, a rekruci - pragną jego pozytywnej opinii. Tajemnic jest jednak więcej, niż mogłoby się wydawać. Bo Roger ukrywa swoją drugą profesję - bardziej skomplikowaną, a zarazem niechlubną - po prostu jest złodziejem. Ale nie takim zwyczajnym, raczej wyrafinowanym - kradnie dzieła sztuki.
A skąd u niego taka wiedza? Cóż.. jego szanowna małżonka Diana prowadzi galerię. Jest pasjonatką, święcie przekonaną o uczciwości męża. I nadchodzi ten dzień.. a właściwie osoba, która zburzy ten dziwny porządek. To Clas Greve. Kandydat na kierownicze stanowisko, posiadacz zaginionego obrazu Rubensa, tropiciel, mściciel i uwodziciel...
Więcej szczegółów nie zdradzę;) Będą pościgi, zabójstwa, włamania, romanse.. porażki i chwile pocieszenia. Czasem coś nas rozśmieszy, czasem zniesmaczy. Ale będziemy się emocjonować od początku do końca. I może pod koniec będziemy myśleć, że rozwiązaliśmy zagadkę i wszystko wyda nam się jasne.. a tu psikus;) bo autor szykuje nam niespodziankę.
Jakieś zastrzeżenia? Owszem. Zakończenie jest lekko naciągane. Policja łyka haczyk, choć dowody są niejednoznaczne.. a wręcz świadczą o czymś zgoła innym. Ale to jedyny, mało znaczący detal:P Mi się podobało:)


